VR ...żeby zobaczyć jakim zjawiskiem kulturowym jest rozwojowa praca w trudnych do życia miejscach w Afryce; żeby spojrzeć głębiej w codzienną rzeczywistość szans rozwoju w slumsie; żeby poczuć potrzeby i chęci pracy lokalnie - bez migrowania; żeby widzieć jak mieszkańcy troszczą się o to co mają; żeby zorientować się jacy tam ludzie są realnie; żeby zacząć myśleć o naszym świecie szerzej... Za 25 lat Kibera zacznie być w Nairobi jak Powiśle w Warszawie. "Lalka" Prusa przedstawia rzeczywistość oczami Wokulskiego - jak jakiś inny świat, w stusunku do tego, co widzimy dzisiaj. Dlatego nas, w rosnącej jak na drożdżach Afryce, powinno być już więcej. I o to chodzi: możemy uczestniczyć w rozwoju naszego świata, w przemianach kulturowych, immersywnie. Spojrzeć na to, jak inaczej wszystko wygląda od deprecjonujących stereotypów. Wykształcenie, pracowitość, przyzwoitość - to trzeba o ludziach wiedzieć. Jeden projekt na tyle stereotypów - nawet to, że OzN nie mają w Polsce dostępu do pracy, a bezrobocie wykształconej młodzieży będzie tylko rosło przez AI.